Osuszanie budynków po orkanie

Przyszedł dość niespodziewanie. Mimo wcześniejszych zapewnień synoptyków jego siła była zdecydowanie większa niż przypuszczano. Orkan Ksawery – bo o nim tutaj mowa – spustoszył znaczną część północnego pomorza. Najstarsi mieszkańcy tej krainy nie pamiętali tak silnych wiatrów. Niestety okazało się, że lokalne władze nie były do czegoś takiego przygotowane. Powyrywane drzewa (w ilości hurtowej) zniszczone budynki mieszkalne i gospodarcze, uszkodzone słupy wysokiego napięcia i brak prądu to tylko niektóre skutki jesiennej wichury. Jak by tego było mało część ludzi straciła cały swój dobytek. Inni natomiast musieli zmagać się z zagrzybionymi mieszkaniami i domami. Osuszanie budynków trwało w tym przypadku bardzo długo. Nie obyło się bez specjalistycznego sprzętu – i w zasadzie tylko dzięki jego pomocy udało zdążyć się przed zimą. Lokalne władze stanęły na wysokości zadania przynajmniej w jednej kwestii. Na czas remontów udało zapewnić się mieszkańcom gminy zastępczy dach nad głową. Oby do takich sytuacji nie dochodziło zbyt często.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *